Dostajesz SMS z nieznanego numeru: „Mamo, to mój nowy numer, napisz na WhatsAppie”. Zanim odpiszesz, zrób cztery rzeczy. Zadzwoń na stary numer dziecka, zadaj pytanie kontrolne, nie przenoś rozmowy na komunikator, a potem zablokuj i zgłoś nadawcę. Poniżej wyjaśniam, jak to wygląda w praktyce.
Skąd wiadomo, że to nie pisze twoje dziecko?
CERT Orange ostrzega, że ten schemat działa od ponad trzech lat i wraca falami. Wiadomość zwykle przychodzi ze zwykłego numeru telefonu, a nie z nadpisu z nazwą nadawcy. Ma przez to wyglądać jak prawdziwa prośba dziecka, które zgubiło telefon.
Literówki, błędy i dziwne znaki w treści często są celowe. Utrudniają pracę automatycznym filtrom, bo maszyna widzi taki tekst inaczej niż człowiek na ekranie. Oszuści wysyłają SMS-y masowo, w paczkach po kilkanaście tysięcy, dlatego dostają je także rodzice niemowląt. Jeśli twoje dziecko nie ma jeszcze telefonu, sprawa jest prosta. Jeśli ma, przejdź do kolejnych kroków.
Dlaczego najpierw dzwonić na stary numer?
To najszybszy i najpewniejszy test. Nie odpisuję na nowy numer, tylko od razu dzwonię na ten, który mam zapisany w kontaktach. Jeśli dziecko odbierze, sprawa jest wyjaśniona w kilka sekund.
Jeśli nie odbiera, nie zakładam od razu, że zgubiło telefon. Mogło mieć wyciszony dźwięk, siedzieć na lekcji albo w pracy. Wtedy piszę albo dzwonię do kogoś, kto może być obok: drugiego rodzica, rodzeństwa, partnera, współlokatora. Na tym etapie nie odpowiadam nieznanemu nadawcy.
Jakie pytanie kontrolne zadać?
Takie, na które odpowiedzi nie da się znaleźć w internecie ani w mediach społecznościowych. Imię psa albo data urodzin odpadają, bo często są widoczne na profilach. Lepiej sprawdza się drobny szczegół z domu, na przykład co jedliście na ostatniej wspólnej kolacji albo jak dziecko nazywa babcię.
Najlepiej sprawdza się umówione wcześniej rodzinne hasło. Ustaliłem je z bliskimi właśnie na takie sytuacje. Kto go nie zna, nie dostaje ode mnie ani pieniędzy, ani dalszej rozmowy.
Co zrobić, gdy rozmówca chce przejść na WhatsAppa?
Nie przechodzić. Przeniesienie rozmowy na komunikator to według CERT Orange typowy kolejny krok oszusta. Dopiero tam zaczyna się nacisk na szybki przelew. Pada historia o zakupie nowego telefonu albo o „pilnej” płatności, czasem na kilka tysięcy złotych, z zapewnieniem, że pieniądze wrócą.
Największy błąd to przelew pod wpływem nerwów. Na tym opiera się cały mechanizm: niepokój o dziecko ma sprawić, że działasz od razu i nie sprawdzasz, kto naprawdę pisze. Pośpiech w wiadomości to dla mnie sygnał, żeby zwolnić, a nie żeby sięgać po aplikację banku.
Jak zablokować i zgłosić taki SMS?
W aplikacji do wiadomości otwórz rozmowę z nadawcą i w menu wybierz zablokowanie numeru oraz zgłoszenie spamu. Przed blokadą możesz zrobić zrzut ekranu, przyda się przy zgłoszeniu. Samą wiadomość zgłoś też operatorowi.
CERT Orange podaje, że systemy ochronne Orange Polska wyłapują i blokują znaczną część takich SMS-ów, zanim trafią do klientów. Część jednak dociera do odbiorców, dlatego warto znać te kroki. Uprzedź też dziadków i znajomych, bo oszuści wysyłają te wiadomości masowo, w paczkach po kilkanaście tysięcy.